Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Gry z "domieszką" / Odp: Graviteam Tactics - czyli realizm w grach taktycznych
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Wacha dnia Styczeń 20, 2018, 16:19:29 pm »
Dziękujemy za publikację :-)
2
Gry z "domieszką" / Graviteam Tactics - czyli realizm w grach taktycznych
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Philip79 dnia Styczeń 19, 2018, 08:15:40 am »


Tekst przerzuciłem z mojego bloga (link na dole posta), gdzie regularnie zamieszcza, opisy strategii wartych wydania kasy. Część tekstów, tak jak ten, przerzucam na to forum, z uwagi na to, iż "pałam" swoistą sympatia do tego miejsca.
Z zamiarem “nabazgrania” tego “wątpliwego dzieła”, nosiłem się już ładne kilka miesięcy, jakby był ze mnie jakiś Sołżenicyn, a “dzieło”, miało być epokowym materiałem :) . I chyba tyle wypadało, by słowem wstępu, bo prawda jest taka, że ja jestem leniem, jakiego świat chyba nie widział, a powyższa seria, którą zamierzam tutaj opisać, zasługuje na utrwalenie na tym blogu, chyba bardziej niż jakakolwiek z pozostałych, opisanych na tym blogu, do tej pory.



Więc, OK... Od czego wypadało by zacząć...? Ano chyba od tego, że “te ruskie” zza Buga, chyba maja wrodzony talent do tworzenia, na prawdę genialnych produkcji strategicznych, szczególnie z okresu II wojny światowej, które, przede wszystkim charakteryzują się niepowtarzalnym realizmem pola bitwy, oraz możliwie najbardziej wiernym oddaniem szczegółów, zarówno, jeśli chodzi o modele i jednostki, jak i fakty historyczne, dotyczące różnych operacji militarnych, a także uwzględnieniem realizmu samego pola walki (mam tu na myśli, takich elementów, jak zachowania się jednostek, zarówno pieszych jak i zmechanizowanych, odwzorowania broni, systemu dowodzenia, komunikacji, morale piechoty, zachowania się jednostek zmechanizowanych w danym terenie i w konkretnych warunkach walki itd, gdzie wszystkie te elementy składają się na możliwie, jak najbardziej wierne odzwierciedlenie warunków panujących podczas bitwy.



Wypadało by nadmienić, jedna ważna rzecz - iż mamy tu do czynienia z grą nie strategiczną, a raczej taktycznym odzwierciedleniem pola walki, na poziomie plutonów - kompanii. Tak więc pod komendą mamy np. plutony piechoty i jednostek zmechanizowanych, baterie dział, jednostki dowodzenia w postaci konkretnych oficerów dowodzących, wraz z oddziałem dowodzenia, czy wręcz pojedyńcze jednostki (np oficerów zwiadu, łączności, czy tzw FO observer, czyli oficer naprowadzający artylerię, lotnictwo, lub inne rodzaje wsparcia) To wszystko tworzy sieć komunikacyjną i dowodzenia podczas bitwy, odwzorowane w najmniejszych szczegółach, wraz z uwzględnieniem rodzaju wojsk (np gdy jednostki wehrmachtu, najczęściej wyposażone były w kompleksowa łaczność radiową, to jednostki radzieckie, w zależności od okresu, często posługiwały się za pomocą flar sygnalizacyjnych, czy chorągiewek. Oczywiście, nie muszę opisywać jaki miało to wpływ na skuteczność działań jednostek.
W kwestii łączności, wypadało by dodać, iż pełnia one kluczową rolę, gdyż jednostki posiadają limit punktów do wykorzystania na rozkazy i gdy ich zabraknie, jednostka nie jest w stanie wykonywać najprostszych poleceń. Dlatego kontakt dowództwa, czy jednostki rozwijające sieć telefoniczną jest tak ważny, bo powoduje on szybszą regeneracje tzw "dostępnych punktów dowodzenia", bez nich tracimy kontrolę właściwie nad całą kompanią, która do ponownego uzyskania łączności będzie utrzymywać pozycję, lub wykonywać ostatni otrzymany rozkaz.



Studio Graviteam wypuściło w sumie kilkanaście odsłon, poczynając od kultowego już “Achtung Panzer”, a nastepnie całej serii “Graviteam Tactics”, przedstawiające różne operacje, odbywające się na froncie wschodnim. Natomiast ostatnie odsłony, przenoszą gracza w teatr działań rozgrywający się w Afryce północnej, a konkretnie w Tunezji. (Op. “Longstop Hill”, “Pugilist”, “El Guettar”)
Jak widać, w sumie jest cała masa DLC, które możemy sobie przejrzeć na stronie autora: http://graviteam.com/, gdzie każda dodaje nowe kampanie, oraz różne poprawki i zmiany.
Jako, że gra jest na tyle oryginalna, nie ma potrzeby wymieniania tego, co ją wyróżnia od podobnych gier, bo takich właściwie nie ma.



Gra składa się z dwóch elementów (taktycznego i strategicznego). W trybie strategicznym, oczywiście mamy mapę teatru działań, oraz cały szereg funkcji, przy pomocy których możemy zarządzać i przeglądać wszystkie jednostki, pod naszą komendą. Ilość opcji jest bardzo duża i pozawala nam na bardzo szczegółowe śledzenie stanu naszych jednostek, statystyk, oraz innych informacji, z których wszystkie oparte są na autentycznych danych historycznych. Do dyspozycji mamy także obszerną encyklopedię, zawierającą kompletny spis całego sprzętu i broni dostępnych w obu armiach.



Element taktyczny, jak łatwo się domyśleć, polega na rozgrywaniu bitew w czasie rzeczywistym, będącymi konsekwencją ruchu jednostek na mapie strategicznej. Same mapy na których rozgrywane są bitwy, oddane są z fotograficzną dokładnością. Na samym początku mamy fazę przygotowania, gdzie rozstawiamy nasze jednostki, korzystając z całego szeregu narzędzi, które pokazują nam takie rzeczy jak widoczność z danego miejsca, możliwości okopania i przygotowania obrony, mając pod ręką także dokładne statystyki i cechy jednostek, oraz szereg innych przydatnych elementów.



Kolejna fazą, po rozstawieniu jednostek, jest wydanie wstępnych rozkazów i pozostaje nam już tylko odpalenie bitwy.
Przebieg starcia kontrolujemy za pomocą zwolnienia, lub przyspieszenia czasu, bądź korzystania z niecenionej funkcji aktywnej pauzy. Podczas bitwy, każda jednostka ma cały szereg rozkazów, z których część jest indywidualna dla danej jednostki. Mam tu na myśli całą gamę sposobu poruszania się, formacji, oraz zachowania w przypadku nawiązania kontaktu z wrogiem.

https://i.imgur.com/1y4EUQK.png

Ilość dostępnych rozkazów jest tak duża, że możemy dostosować zachowanie jednostki w dowolny sposób. Dodatkowo inteligencja jednostek jest na tak wysokim poziomie, iż potrafią one samodzielnie wykorzystać teren, w którym się aktualnie znajdują, wstrzymać atak, gdy ogień wroga jest zbyt duży, lub stosować takie manewry jak kontrolowany odwrót, czy utrzymywanie pozycji, jednocześnie raportując o swojej aktualnej sytuacji . Wszystkie te elementy pozwalają nam, na lepsza kontrole pola walki, gdyż wiemy, że jednostka której, np nie wydamy rozkazu, nie pójdzie nam na rzeź, czy nie zachowa się w sposób, którego konsekwencja będzie jej rozbicie. Słowem mówiąc, jednostka, która nie otrzyma np konkretnego rozkazu, będzie sama podejmować takie decyzje, aby zminimalizować straty i możliwie zabezpieczyć swoja aktualna pozycję.



Ogólnie gra, mimo dużej ilości funkcji, jest stworzona bardzo intuicyjnie i nie powinna sprawiać większych kłopotów. Podstawy poznamy już podczas pierwszego kontaktu, natomiast resztę poznajemy z czasem i zaczynamy sobie stopniowo zdawać sprawę o ich przydatności.

Ci gracze, którzy spotkają się z gra po raz pierwszy mogą być nieco zszokowani ilością dostępnych opcji, jednak gra posiada szereg misji treningowych, uwzględniające wszystkie podstawowe aspekty (jak przygotowanie obrony, tworzenie zasadzek, prowadzenie starć pancernych, czy kierowanie ogniem wsparcia artylerii. Dodatkowo, bardzo ciekawie stworzony jest tutorial, który, nie przerywa nam rozgrywki, a podaje nam jedynie porady i opisy danej sytuacji, w trakcie rozgrywki. Dzięki temu, już po ukończeniu misji treningowych, jesteśmy w stanie prowadzić rozgrywkę, wydawać rozkazy i kontrolować przebieg bitwy. Reszta opcji i zawartych informacji jest jedynie pomocą, a ich przydatność dla rozgrywki poznajemy w trakcie gry.



Graviteam tactics można z powodzeniem nazwać majstersztykiem taktycznym, w którym autorzy dołożyli wszelkich starań, do poprawności historycznej jednostek, realizmu pola walki i zachowania oddziałów podczas starć, z uwzględnieniem wszystkich możliwych aspektów, jakie do tej pory udało się wprowadzić do rozgrywek w tego typu grach, stawiających na realizm i zgodność historyczną. pomimo, że gra nie należy do najtańszych, to z pewnością nie będą to pieniądze wyrzucone w błoto dla każdego fana gier taktyczno- strategicznych z okresu II wojny światowej.
Byłbym także wdzięczny za wszelkie opinie, czy doświadczenia związane z powyąszą serią,

Pozdrawiam
3
=OPS= Old Polish Spirit DCS / Odp: =OPS= Rekrutacja
« Ostatnia wiadomość wysłana przez =OPS=padonis dnia Styczeń 13, 2018, 20:59:29 pm »
Barti bardzo chętnie wejdzie w nasze szeregi.

Yogi woli zostać wolnym strzelcem, nie chce by ktoś miał do niego pretensje, bo ma ochotę  latać też z 313.

Zatem prośba do WODZA o przejęcie rekrutacji Bartka na dzisiejszych lotach. :)
4
=OPS= Old Polish Spirit DCS / Odp: =OPS= Rekrutacja
« Ostatnia wiadomość wysłana przez =OPS=padonis dnia Styczeń 13, 2018, 15:32:47 pm »
No więc oficjalne zapytania wysłałem.
5
=OPS= Old Polish Spirit DCS / Odp: =OPS= Rekrutacja
« Ostatnia wiadomość wysłana przez =OPS=padonis dnia Styczeń 13, 2018, 12:47:23 pm »
Eeeeee jam prostak bez szkoły i przyszłości a Ty liczysz na moje wyczucie?   :karpik   Odwagi Ci nie brakuje... OK
6
=OPS= Old Polish Spirit DCS / Odp: =OPS= Rekrutacja
« Ostatnia wiadomość wysłana przez zaratustra dnia Styczeń 13, 2018, 12:37:31 pm »
Rób wedle uznania, liczę na Twoje wyczucie sytuacji :-).

Tako rzecze,
Zaratustra
7
=OPS= Old Polish Spirit DCS / Odp: =OPS= Rekrutacja
« Ostatnia wiadomość wysłana przez =OPS=padonis dnia Styczeń 13, 2018, 12:27:14 pm »
Przez pierdolnik w wersjach gry i zapowiedzi już, już, już 2,5 , troszkę zbastowałem z misjami. Zapomniałeś o Pancernych Boski... Dla mnie czasem polatanie gdzieś indziej, coś innego, to urozmaicenie, trening z innymi, lub jak wolisz, rozpowszechnianie marki =OPS= na świecie.

Mam zapraszać, czy nie?
8
=OPS= Old Polish Spirit DCS / Odp: =OPS= Rekrutacja
« Ostatnia wiadomość wysłana przez zaratustra dnia Styczeń 13, 2018, 12:08:07 pm »
Ja miałem dłuuugi weekend, a dziś też mam obowiązki, choć liczę na latanie wieczorem :-).
Odnośnie różnych form latania. Jako, że jestem tutaj stażem najstarszy, to pamiętam sporo różnych sytuacji, w tym modę na latanie "as real" (2x się pojawiał). Nie krytykuję tego i znałem sporo pilotów, którzy latając na Polonezie w pewnym momencie odczuwali (chyba) niedosyt i szli w świat, a nawet zakładali swoje składy. Lata mijają, woda w Wiśle płynie, a po nich ślad zaginął... Polonez wiecznie żywy. Zatem zalecam lekki dystans, tzn. można pociupciać sobie na boku, pobawić się w wojsko, ale nie podejmować zbyt pochopnych decyzji, chociaż każdą osobiście uszanuję.
My, tzn. OPS, też mamy zaczątki "poważnych" misji, jak choćby Husaria czy Rafel. Macie Panowie już spore doświadczenie, więc trochę mnie dziwi, że musimy latać pod czyimś szyldem (i to greenhornów DCSowych), niż pod swoim. Ale to może kwestia PR, bo Koledzy z innych drużyn zrobili ładny birefing...

Tako rzecze,
Zaratustra
9
=OPS= Old Polish Spirit DCS / Odp: =OPS= Rekrutacja
« Ostatnia wiadomość wysłana przez =OPS=padonis dnia Styczeń 13, 2018, 10:30:13 am »
Wszystko ma swoje zalety "Rzeźnia nr 5" uczy walki jak nic innego :) , ostatnia misja dodaje kooperację. Trudno jest pogodzić wszystkich, jednak kto chce latać z =OPS= to wiemy, co nie przeszkadza nam latać też z innymi.  Nie ma co panikować, jak dla mnie =OPS= to ekipa dogadanych kolegów, którzy dobrze się czują w swym gronie i to chyba jest najważniejsze.
Jeśli nie widzicie nic przeciwko, to wystosuję odpowiednią notę-list do w/w kolegów. A o formach dalszej rekrutacji oczywiście możemy pogadać. Boski a ty kupony masz, czy są zblokowane?
10
=OPS= Old Polish Spirit DCS / Odp: =OPS= Rekrutacja
« Ostatnia wiadomość wysłana przez RAFEL dnia Styczeń 13, 2018, 08:08:06 am »
Wydaje mi sie ze ostatnia misja coopowa pokazala czego oczekuje wiekszosc graczy. OPS znany jest bardziej z "Rzezni nr 5" jaka jest Polonez. Zatem tak moze byc, ze ludzie faktycznie nie beda walic drzwiami i oknami ale czy to zle? Co nie zmienia faktu, ze mozna zaczac dyskusje o mozliwych zmianach/usprawnieniach np na polu rekrutacji.
Strony: [1] 2 3 ... 10