Autor Wątek: Graviteam Tactics - czyli realizm w grach taktycznych  (Przeczytany 224 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Philip79

  • L44
  • ***
  • Wiadomości: 70
  • Karma: +2/-0
Graviteam Tactics - czyli realizm w grach taktycznych
« dnia: Styczeń 19, 2018, 08:15:40 am »


Tekst przerzuciłem z mojego bloga (link na dole posta), gdzie regularnie zamieszcza, opisy strategii wartych wydania kasy. Część tekstów, tak jak ten, przerzucam na to forum, z uwagi na to, iż "pałam" swoistą sympatia do tego miejsca.
Z zamiarem “nabazgrania” tego “wątpliwego dzieła”, nosiłem się już ładne kilka miesięcy, jakby był ze mnie jakiś Sołżenicyn, a “dzieło”, miało być epokowym materiałem :) . I chyba tyle wypadało, by słowem wstępu, bo prawda jest taka, że ja jestem leniem, jakiego świat chyba nie widział, a powyższa seria, którą zamierzam tutaj opisać, zasługuje na utrwalenie na tym blogu, chyba bardziej niż jakakolwiek z pozostałych, opisanych na tym blogu, do tej pory.



Więc, OK... Od czego wypadało by zacząć...? Ano chyba od tego, że “te ruskie” zza Buga, chyba maja wrodzony talent do tworzenia, na prawdę genialnych produkcji strategicznych, szczególnie z okresu II wojny światowej, które, przede wszystkim charakteryzują się niepowtarzalnym realizmem pola bitwy, oraz możliwie najbardziej wiernym oddaniem szczegółów, zarówno, jeśli chodzi o modele i jednostki, jak i fakty historyczne, dotyczące różnych operacji militarnych, a także uwzględnieniem realizmu samego pola walki (mam tu na myśli, takich elementów, jak zachowania się jednostek, zarówno pieszych jak i zmechanizowanych, odwzorowania broni, systemu dowodzenia, komunikacji, morale piechoty, zachowania się jednostek zmechanizowanych w danym terenie i w konkretnych warunkach walki itd, gdzie wszystkie te elementy składają się na możliwie, jak najbardziej wierne odzwierciedlenie warunków panujących podczas bitwy.



Wypadało by nadmienić, jedna ważna rzecz - iż mamy tu do czynienia z grą nie strategiczną, a raczej taktycznym odzwierciedleniem pola walki, na poziomie plutonów - kompanii. Tak więc pod komendą mamy np. plutony piechoty i jednostek zmechanizowanych, baterie dział, jednostki dowodzenia w postaci konkretnych oficerów dowodzących, wraz z oddziałem dowodzenia, czy wręcz pojedyńcze jednostki (np oficerów zwiadu, łączności, czy tzw FO observer, czyli oficer naprowadzający artylerię, lotnictwo, lub inne rodzaje wsparcia) To wszystko tworzy sieć komunikacyjną i dowodzenia podczas bitwy, odwzorowane w najmniejszych szczegółach, wraz z uwzględnieniem rodzaju wojsk (np gdy jednostki wehrmachtu, najczęściej wyposażone były w kompleksowa łaczność radiową, to jednostki radzieckie, w zależności od okresu, często posługiwały się za pomocą flar sygnalizacyjnych, czy chorągiewek. Oczywiście, nie muszę opisywać jaki miało to wpływ na skuteczność działań jednostek.
W kwestii łączności, wypadało by dodać, iż pełnia one kluczową rolę, gdyż jednostki posiadają limit punktów do wykorzystania na rozkazy i gdy ich zabraknie, jednostka nie jest w stanie wykonywać najprostszych poleceń. Dlatego kontakt dowództwa, czy jednostki rozwijające sieć telefoniczną jest tak ważny, bo powoduje on szybszą regeneracje tzw "dostępnych punktów dowodzenia", bez nich tracimy kontrolę właściwie nad całą kompanią, która do ponownego uzyskania łączności będzie utrzymywać pozycję, lub wykonywać ostatni otrzymany rozkaz.



Studio Graviteam wypuściło w sumie kilkanaście odsłon, poczynając od kultowego już “Achtung Panzer”, a nastepnie całej serii “Graviteam Tactics”, przedstawiające różne operacje, odbywające się na froncie wschodnim. Natomiast ostatnie odsłony, przenoszą gracza w teatr działań rozgrywający się w Afryce północnej, a konkretnie w Tunezji. (Op. “Longstop Hill”, “Pugilist”, “El Guettar”)
Jak widać, w sumie jest cała masa DLC, które możemy sobie przejrzeć na stronie autora: http://graviteam.com/, gdzie każda dodaje nowe kampanie, oraz różne poprawki i zmiany.
Jako, że gra jest na tyle oryginalna, nie ma potrzeby wymieniania tego, co ją wyróżnia od podobnych gier, bo takich właściwie nie ma.



Gra składa się z dwóch elementów (taktycznego i strategicznego). W trybie strategicznym, oczywiście mamy mapę teatru działań, oraz cały szereg funkcji, przy pomocy których możemy zarządzać i przeglądać wszystkie jednostki, pod naszą komendą. Ilość opcji jest bardzo duża i pozawala nam na bardzo szczegółowe śledzenie stanu naszych jednostek, statystyk, oraz innych informacji, z których wszystkie oparte są na autentycznych danych historycznych. Do dyspozycji mamy także obszerną encyklopedię, zawierającą kompletny spis całego sprzętu i broni dostępnych w obu armiach.



Element taktyczny, jak łatwo się domyśleć, polega na rozgrywaniu bitew w czasie rzeczywistym, będącymi konsekwencją ruchu jednostek na mapie strategicznej. Same mapy na których rozgrywane są bitwy, oddane są z fotograficzną dokładnością. Na samym początku mamy fazę przygotowania, gdzie rozstawiamy nasze jednostki, korzystając z całego szeregu narzędzi, które pokazują nam takie rzeczy jak widoczność z danego miejsca, możliwości okopania i przygotowania obrony, mając pod ręką także dokładne statystyki i cechy jednostek, oraz szereg innych przydatnych elementów.



Kolejna fazą, po rozstawieniu jednostek, jest wydanie wstępnych rozkazów i pozostaje nam już tylko odpalenie bitwy.
Przebieg starcia kontrolujemy za pomocą zwolnienia, lub przyspieszenia czasu, bądź korzystania z niecenionej funkcji aktywnej pauzy. Podczas bitwy, każda jednostka ma cały szereg rozkazów, z których część jest indywidualna dla danej jednostki. Mam tu na myśli całą gamę sposobu poruszania się, formacji, oraz zachowania w przypadku nawiązania kontaktu z wrogiem.

https://i.imgur.com/1y4EUQK.png

Ilość dostępnych rozkazów jest tak duża, że możemy dostosować zachowanie jednostki w dowolny sposób. Dodatkowo inteligencja jednostek jest na tak wysokim poziomie, iż potrafią one samodzielnie wykorzystać teren, w którym się aktualnie znajdują, wstrzymać atak, gdy ogień wroga jest zbyt duży, lub stosować takie manewry jak kontrolowany odwrót, czy utrzymywanie pozycji, jednocześnie raportując o swojej aktualnej sytuacji . Wszystkie te elementy pozwalają nam, na lepsza kontrole pola walki, gdyż wiemy, że jednostka której, np nie wydamy rozkazu, nie pójdzie nam na rzeź, czy nie zachowa się w sposób, którego konsekwencja będzie jej rozbicie. Słowem mówiąc, jednostka, która nie otrzyma np konkretnego rozkazu, będzie sama podejmować takie decyzje, aby zminimalizować straty i możliwie zabezpieczyć swoja aktualna pozycję.



Ogólnie gra, mimo dużej ilości funkcji, jest stworzona bardzo intuicyjnie i nie powinna sprawiać większych kłopotów. Podstawy poznamy już podczas pierwszego kontaktu, natomiast resztę poznajemy z czasem i zaczynamy sobie stopniowo zdawać sprawę o ich przydatności.

Ci gracze, którzy spotkają się z gra po raz pierwszy mogą być nieco zszokowani ilością dostępnych opcji, jednak gra posiada szereg misji treningowych, uwzględniające wszystkie podstawowe aspekty (jak przygotowanie obrony, tworzenie zasadzek, prowadzenie starć pancernych, czy kierowanie ogniem wsparcia artylerii. Dodatkowo, bardzo ciekawie stworzony jest tutorial, który, nie przerywa nam rozgrywki, a podaje nam jedynie porady i opisy danej sytuacji, w trakcie rozgrywki. Dzięki temu, już po ukończeniu misji treningowych, jesteśmy w stanie prowadzić rozgrywkę, wydawać rozkazy i kontrolować przebieg bitwy. Reszta opcji i zawartych informacji jest jedynie pomocą, a ich przydatność dla rozgrywki poznajemy w trakcie gry.



Graviteam tactics można z powodzeniem nazwać majstersztykiem taktycznym, w którym autorzy dołożyli wszelkich starań, do poprawności historycznej jednostek, realizmu pola walki i zachowania oddziałów podczas starć, z uwzględnieniem wszystkich możliwych aspektów, jakie do tej pory udało się wprowadzić do rozgrywek w tego typu grach, stawiających na realizm i zgodność historyczną. pomimo, że gra nie należy do najtańszych, to z pewnością nie będą to pieniądze wyrzucone w błoto dla każdego fana gier taktyczno- strategicznych z okresu II wojny światowej.
Byłbym także wdzięczny za wszelkie opinie, czy doświadczenia związane z powyąszą serią,

Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Styczeń 24, 2018, 23:44:58 pm wysłana przez Andres87 »
Szukasz porządnej strategii?
Więc zanim wywalisz pieniądze w błoto, zobacz Gry Strategiczne, które polecam:
https://www.facebook.com/Gryzalecane/
https://polskowybacz.wordpress.com/

Offline Wacha

  • Administrator
  • Dzida laserowa
  • *****
  • Wiadomości: 1.134
  • Karma: +2/-0
Odp: Graviteam Tactics - czyli realizm w grach taktycznych
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 20, 2018, 16:19:29 pm »
Dziękujemy za publikację :-)

Offline zaratustra

  • =OPS= Leader / GG: 2250882
  • Administrator
  • Dzida laserowa
  • *****
  • Wiadomości: 2.036
  • Karma: +2/-0
Odp: Graviteam Tactics - czyli realizm w grach taktycznych
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 25, 2018, 18:04:15 pm »
Dobry tekst, dzięki, że się podzieliłeś z nami, aż naszła mnie ochota, żeby coś odpalić z rzeczonych tytułów  :024:.

Offline Philip79

  • L44
  • ***
  • Wiadomości: 70
  • Karma: +2/-0
Odp: Graviteam Tactics - czyli realizm w grach taktycznych
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 05, 2018, 06:35:13 am »
Przyznam szczerze z bólem, bądź nie, że na tą chwilę Graviteam Tactics jest idealną alternatywą dla tych co już nagrali się w SABOW, czy Steel Armor, gdyż nic specjalnego w tym temacie się nie dzieje ostatnio (ostatnio Basra 86 do SABOW chyba).
Jest o tyle dobrze, że Graviteam Tactics wprowadza ostatnio dużo DLC i zmian (ostatnio w dot. Tunezji). Co prawda w "tanka "sem nie wsiądziemy"  :ger02: i nie podpalimy kilku "Josefów", ale seria rozwinęła się na tyle, że mamy do czynienia z na prawdę porządną symulacją pola walki.

Myślę tu o taktyce, zachowaniu pojazdów i piechoty, gdzie detale potrafią zaskoczyć, jak widzimy całą sieć organizacji. Każda jednostka coś robi - plutony komunikacyjne, rozwijają kable starając się łatać łączność między jednostkami, stanowiska moździerzy, czy wsparcia artylerii "off board" i lotnictwa, którego skuteczność zależy od pracy obserwatorów i całej siatki dowodzenia i łączności. (samych rodzajów komunikacji miedzy jednostkami jest ileś tam rodzajów, od "mordokrzyku", przez flary, łączności kablowej, którą żmudnie rozkładają odpowiedzialne plutony, do łączności radiowej), gdy przyjrzymy się detalom, dosłownie każdy żołnierz wykonuje swoją pracę, nawet gdy w danej chwili nie jest prowadzona walka. Twórcy to wszystko rozwijali z kolejnego DLC.

Sama walka i zachowanie się jednostek, które nie latają na pałę jak im każemy, starają się wykorzystywać teren, zmieniają formacje, widać, że dowódca zwykłego plutonu jest niezwykle ważny, gdy jest razem ze swoimi podwładnymi, natarcie idzie składnie, widać, że są dowodzeni. Gdy atakują ze wsparciem czołgów kryją się za nimi, lub wybiegają naświetlając cele. Tak więc dowodząc, nie bawimy się w głupoty tylko wydajemy konkretne rozkazy, gdzie każdy podstawowy rozkaz ma jeszcze całą game podrozkazów
(np wydając rozkaz szturmu, możemy uwzględnić,w jakiej formacji maja atakować, jak maja się poruszać, skokami czy kryć za maszynami, lub prowadzić ogień osłonowy) jest tego cała masa.
My właściwie ograniczamy się do wydawania wytycznych, wg których jednostka ma się zachowywać, a resztę wykonują już sami.

Co do samych jednostek pancernych, to dowodząc plutonami mamy podobna sytuację, co do taktyki, poruszania się czy atakowania lub obrony. Nie muszę wspominać o uwzględnieniu wszystkich elementów związanych z charakterystykami pojazdów, balistyki, możliwości technicznych, czy uszkodzeń pojazdów. Ci którzy nie mieli okazji grać, już w te nowsze DLC, zdziwili by się, gdyż jest tam więcej elementów symulacji związanych z aspektami technicznymi pojazdów niż w większości symulatorów "tzw pełna gębą".

Widać, że twórcy z Graviteam, mają wolna rękę w pracy nad grą, tworzeniu realizmu pola walki i dodawania kolejnych elementów zwiększających realizm. Widać, że nie zawracają im d... tzw specjaliści od marketingu, którzy jak wiemy potrafią schrzanić grę swoimi marketingowymi wyliczeniami, kompletnie nie licząc się ze specjalistami, historykami i całym sztabem ludzi odpowiadającymi za to, aby produkt był tym czym powinien być z założenia, czyli realistyczny i zgodny z faktami historycznymi.
Chyba tylko mogą im pozazdrościć inne studia tworzące podobne gry, gdy wpadają spece od marketingu i robią z ich "dziecka" jakąś arcadówkę dla półmózgów, bo takowa się lepiej sprzeda. Prosty przykład z ostatnich miesięcy to ostatnia część słynnego taktyka jakim był sudden strike. Na grę czekały miliony fanów. A ja gdy zobaczyłem to coś to łzy cisnęły mi się do oczu i to nie z rozpaczy ale z wku... wienia, bo doskonała gra taktyczna okazała się arcadówką-RTS z całą masa wodotrysków.

Wracając do Graviteam Tactics, wypadało by dodać, iż element strategiczny, czyli mapa taktyczna, nie odbiega ani trochę od samej części taktycznej. Oczywiście wygląda to tak jak w SABOW, ale mamy tam cały złożony system kontroli walczących jednostek. System zaopatrzenia, uzupełnień, zarządzania wyposażeniem jednostek, zrobiony na miarę porządnej strategii turowej. Co najważniejsze nie jest to jakiś dodatek ale ściśle powiązany element mający całkowite przełożenie na rozgrywane starcia.

Pisać by można było dużo na temat tej gry, gdyż nie ma obecnie na rynku czegoś co da się przynajmniej porównać z Graviteam Tactics. Minus jest jeden... nie mam zielonego pojęcia dlaczego do tej pory nie zrobiono multi  :045:
Co prawda, coś tam było "pobąkiwane", że ma być, że pracują, ale widocznie musi być jakaś konkretna tego przyczyna, gdyż powinno to być zrobione już "lata temu". Zastanawiałem się nad tym, ale nie wyciągnąłem, żadnych logicznych wniosków, może ktoś was domyśla się przyczyny.

Na koniec pozwoliłem sobie wkleić kilka tabel z oznaczeniami i rozkazami aby dać przybliżenie tego jak bardzo gra weszła w element symulacji.

[spoiler]


standardowe opcje dostępne w fazie taktycznej


screen po prawo pokazuje rozwinięcie tylko jednego rozkazu, z dostępnych widocznych po lewo, podczas fazy taktycznej


diagram widoczności, oraz własności opancerzenia (każda jednostka posiada własny) można sobie przejrzeć w załączonej w grze encyklopedii

Oczywiście to jest pikuś, bo oznaczeń różnego rodzaju jest chyba kilkaset, gdyż gra jest zrobiona na zasadzie symboliki ikon (opis wyświetla nam się po najechaniu kursorem), co okazało się chyba najlepszym rozwiązaniem przy tak złożonym systemie poleceń i informacji.
[/spoiler]
Szukasz porządnej strategii?
Więc zanim wywalisz pieniądze w błoto, zobacz Gry Strategiczne, które polecam:
https://www.facebook.com/Gryzalecane/
https://polskowybacz.wordpress.com/