Autor Wątek: [INFO] Jaką grę ostatnio sobie zanabyłem? (tylko krótkie posty)  (Przeczytany 3074 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline John Cool

  • Administrator
  • Dzida laserowa
  • *****
  • Wiadomości: 1.826
  • Karma: +1/-0
[INFO] Jaką grę ostatnio sobie zanabyłem? (tylko krótkie posty)
« dnia: Listopad 30, 2011, 17:32:16 pm »
Wzorem innego tematu w dziale prasy/literatury postanowiłem założyć przyklejone miejsce gdzie można się polizać nawzajem i pochwalić co tam ostatnio się ciekawego kupiło. Mogą być oczywiście tanksimy jak na profil Forum przystało, ale dotyczy to także wszystkich pozostałych gier. W tym miejscu można to robić bezkarnie, przy czym pożądana jest raczej wyłącznie krótka zajawka, bez szczegółowej recenzji i zbędnego jęczenia jak to wydawca zrobił nas pokrzywdzonych w cztery litery - to już w działach powyżej.

Wczoraj w końcu do mnie przyszła Dzika Świnia, po dwóch dniach dogadywania z kurierem pory spotkania. Całość w sumie za symboliczne pieniądze: 95,80 PLN, licząc razem z kosztami dostawy do domu.

Tyle otrzymujemy od CD Projekt: płytka, krótka instrukcja (opis menu i GUI) oraz kartę z kodem rejestracji elektronicznej w serwisie wydawcy.
Sim na płytce jest w wersji 1.1.0.9.



Uploaded with ImageShack.us

Świetnie że w końcu któryś z DCSów został wydany w Polsce.
"No chłopcy, kończcie flaszkę i do domu. W nocy ognisko." Kapitan Stopczyk.

Offline zaratustra

  • =OPS= Leader / GG: 2250882
  • Administrator
  • Dzida laserowa
  • *****
  • Wiadomości: 2.122
  • Karma: +2/-0
Odp: [INFO] Jaką grę ostatnio sobie zanabyłem? (tylko krótkie posty)
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 23, 2014, 00:58:42 am »
Skoro nie ma chętnych to ja coś skrobnę (wystukam).
Drogą kupna zanabyłem Alien Isolation, czyli grę "osadzoną w uniwersum Aliena ;-)". Nigdy nie grałem w gry określane jako horror lub skradanka... tym bardziej młodą niewiastą, którą to jestem na pokładzie stacji kosmicznej Sewastopol. Głowna bohaterka, czyli ja, jest totalnie bezbronna na początku i prawie każdy kogo spotka chce jej zrobić krzywdę (nie tę o której myślisz Janek i Tvarogh) i to również człowieki (sic!), że o paskudnym, grubym i wielkim ksenomorfie nie wspomnę. Jakie są moje wrażenia po kilku godzinach rozgrywki? Chociaż się boję jak diabli iść dalej (wczuwam się w bycie babką), to gra mnie wciąga i niezdrowo fascynuje. Jest bardzo klimatyczna i to nie przez świetną grafikę, ale przez niesamowity dźwięk - czegoś takiego w grach jeszcze nie słyszałem/widziałem. Sewastopol żyje, a od czasu do czasu, w poszum pracujących urządzeń (zsynchornizowany z tym co widzimy, lub zaraz będziemy widzieć) wkrada się niepokojący i niezidentyfikowany dźwięk, np. zeskoczenia kogoś/czegoś na metalową podłogę lub mlaśnięcie śluzy tunelu awaryjnego/technicznego... brrrr. Gra w swojej stylistyce ładnie odwzorowuje SF lat osiemdziesiątych, są zielone terminale, klawiatury przypominające Timexy,  komodorki etc. Spodoba się komuś wychowanemu na Fantastyce i filmach SF "na wideo". Oświetlenie, dymy, mgły też dają radę i to bardzo. Naprawdę miło się chodzi i ogląda to wszystko, ponieważ stacja jest dopracowana w każdym szczególe.
Powiem szczerze, że tego typu gry mi brakowało - jest na tyle mało dynamiczna, że można sobie pochodzić i pooglądać (nie toczy się za nami walec, którego musimy unikać z małpią zręcznością :-), a jednocześnie wspaniale buduje napięcie i rozwija historię. Polecam.

Gra jest osobliwie na czasie... jeśli obcego nazwiemy po imieniu, czyli Władimir Władimirowicz... to staje się jasne dlaczego Sewastopol  :024:.

Tako rzecze,
Zaratustra